Na Polskim Spiszu

W sobotę 3 marca wyruszyłem kolejny raz na Polski Spisz. I już od samego wyjazdu z Krakowa wiedziałem, że będzie to udany weekend – słońce świeciło od samego rana, zapowiadała się wspaniała pogoda. Był to zarazem kolejny już wyjazd z kursem przewodnickim toteż fotograficznie poszaleć nie mogłem, ale coś tam jednak upolowałem. Pierwsze zdjęcie jeszcze z soboty, z Pienin Spiskich, wykonane podczas 3 godzinnego opisywania dookolnej panoramy z jednego ze szczytów;) Drugie natomiast jest z następnego dnia z samego serca Polskiego Spisza – z nad Łapszanki. Widoczność była o wiele lepsza niż dzień wcześniej. Coraz cieplej się robi. Nawet na wysokości 1000m npm, śnieg topienie. Wiosna idzie!

 

 

Advertisements