Mogielica i Babia Góra czyli wschód i zachód słońca

Prognozy pogody mówiły jednoznacznie – po świątecznych opadach śniegu, Wielki Poniedziałek będzie słoneczny chociaż pewnie mroźny. Postanowiliśmy to wykorzystać fotograficznie. Pobudka po północy i jazda na Mogielice. Księżyc rozświetlał znaną nam ścieżkę i drzewa na szczyt. Było cudownie zimowo. Znikające poranne chmurki, świeży śnieg, kolorowe Gorce, Ww oddali Beskid Niski i Groźnie szarpiące niebo Tatry. Niby już wiosna, 9 kwiecień, a na szczycie podczas fotografowania – niemalże odmarzły mi łapska… Nieśpieszny spacer do samochodu, śniadanko i pojechaliśmy na Babią Górę. Może tym razem Królowa okaże się łaskawa i zobaczymy z niej słynną piłę Tatr. Ile razy byłem na szczycie – tak nigdy nie miałem stamtąd dogodnych warunków obserwacyjnych. Dziś okazało się inaczej. Tatry, Fatra, Niżne Tatry jak na dłoni… Padnięci ale szczęśliwi. 🙂
20120409_003 20120409_017_1 20120409_024 20120409_025_1 20120409_026 20120409_027 20120409_031 20120409_036 20120409_035 20120409_037 20120409_041 20120409_043 20120409_045 20120409_053 20120409_055 20120409_057 20120409_062 20120409_070 20120409_071 20120409_072 20120409_073 20120409_080 20120409_083 20120409_097 20120409_099 20120409_104 20120409_108 20120409_112

Advertisements